poniedziałek, 26 czerwca 2017
Dzień 9 Trasa koncertowa i 5 dni bez Leo?! :(
Drogi Pamiętniku
Dzieje się :( Leo wyjeżdża w trasę :( Będę za nim tęsknić za Charliem też. Przez to nie będę miała o czym pisać więc zrobię przerwę od pamiętnika ostatni dzień przed trasą wyszłam z Blue (psem Leo) na spacer słuchając piosenki ale nie BaM (link https://www.youtube.com/watch?v=paUsAxFpG90 ) Naprawdę mi się spodobała słucham jej przez cały czas. Nagle czuje ciepło czyjejś ręki odwracam się i widzę Leo -hej skarbie♥- Mówi Leo -Cześć :(- Odpowiadam -Nie bądź smutna :( bo ja też będę ;((- Leo zrobił smutną minę i pocałował mnie w policzek -Dobra, muszę już iść Charlie czeka na lotnisku- Powiedział i pobiegł do Charliego.
i od tamtej pory dzwoniłam do niego lecz on nie odbierał :(
Julia ♥
Dzień 8 "Romantyczny" spacer we troje+ Podziękowania dla was ♥
Drogi Pamiętniku
Dziś zdarzyło się naprawdę wiele Leo postanowił że zapozna mnie ze swoimi Bambinos byłam bardzo zadowolona w końcu mogłam zobaczyć z kim spotyka się mój Chłopak na co dzień , a no i nie mówiłam że Leo został moim chłopakiem obydwoje byliśmy zadowoleni więc to chyba dobrze.
Bambinos przytulalały się do nas ale mnie jakoś ze zdjęć wyrzucały bo mnie nie znały Leo tłumaczył że jestem jego dziewczyną i chciałam je poznać i do mnie się przekonały i robiły wspólne zdjęcia.
Zabraliśmy jedną bambino na lody bo bardzo chciała, a później mieliśmy czas dla siebie i poszliśmy z Leo i Charliem na spacer. Ja z Leo próbowaliśmy zachować "romantyzm" lecz Charlie cały czas się śmiał a my z nim i chłopcy zaprosili mnie na noc. Widziałam "bitwę na poduszki Bars V.S Melody" i Bars (Leo) wygrał i poczuł smak limonkowej coli którą piłam w trakcie bitwy.
I to chyba by było na tyle ten dzień był super, ale zabrakło kawy ;3
Julia♥
No dobra tak prosto z mostu witajcie Bambinos! ♥ na wstępie chcę wam podziękować za taką aktywność pod postami <3 jesteście wspaniali! kocham was ♥♥♥
Dzień 7 "Zakochany po uszy już nigdy nie zdradzę"
Drogi Pamiętniku
Dużo się działo Leo dalej się ze mną kłóci. Lecz dziś to się zmieniło. Jak co niedzielę siedziałam u Leo i Charliego w domu dopóki nie wrócą że spotkań z Bambinos. Kto kolwiek podchodził kilometr od drzwi od domu chłopaków pies Leo szczekał jak nie wiem co. W końcu chłopaki wrócili do domu zastali mnie leżącą w pokoju Leo i śpiącą Charlie powiedział że Leo dał mi buziaka i przykrył mnie kołdrą i powiedział przepraszam śpiąca królewno.
Było to bardzo miłe. Moje zdziwienie gdy obudziłam się w nocy w pokoju Leo gdy wychodziłam Leo leżał na kanapie w salonie pomyślałam że mu przebacze poszłam do domu nie spałam całą noc bo wyspałam się u Leo od 11:00 do 01:30. Rano gdy chłopcy wstali przyszedł do mnie Leo i powiedział -jestem w tobie zakochany po uszy nigdy cię nie zdradzę.- i wziął mnie na ręce.
Dzień 6 Kolejna kłótnia z Leo
Drogi Pamiętniku
Leo i Ja już coraz mniej przypominaliśmy przyjaciół. Przez ten pocałunek Leo stwierdził że mogę być jego dziewczyną. Ja naprawdę chciałam ale mi przeszło.
Mimo tego Leondre się starał ale ja myślałam o Charliem. Charlie mimo że ma dziewczynę to i tak się z nią pokłócił, i żeby nie przyprawić go o zazdrość wydaje mi się że Ja i Leo to nie zbyt dobre połączenie.
Pisałam z Leo przez Facebooka:
-Hej
-Hej kochanie, co tam?
-Musimy pogadać
-O czym?
-O nas...
-Ooo no dobrze... Więc o czym?
-Leo my nie możemy być razem
-Czemu?!?!?
-Chodzi o Charliego
-Dokładniej chce wiedzieć o co chodzi
-No bo on się pokłócił z jego dziewczyną i ten no będzie mu przykro
-Och no tak wiesz co spotkajmy się dziś w Starbucksie.
-No dobra pa?
-pa
I poszłam.
Gdy już byłam w Starbucksie Leo siedział na kanapie bardzo smutny co rzadko mu się zdarza i trzymał w ręku kubek z brązową czekoladową kawą -Hej Julliet- krzyknął Leo -Chwila muszę zamówić kawę!!!- Odpowiedziałam.
Gdy doszłam do stołu z truskawkową kawą Leo wylał na mnie swoją już wystygniętą czekoladową kawę i krzyknął
-Charlie do naszego związku się nie liczy!!! Julia ja cię kocham!!!- Gdy moja truskawkowa kawą już ostygła nie była ciepła ani tym bardziej gorąca wylałam ją na Leo i również krzyknęłam- Chcę żebyśmy w trójkę byli szczęśliwi Charlie też zasługuje na szczęście myśl Leo!- Wybiegłam że Starbucksa cała w czekoladowej kawie Charlie z znowu wysłał mi zdjęcie płaczącego Leo i całego w truskawkowej kawie ze Starbucksa ten dzień był taki głupi chcę o nim zapomnieć ale nie mogę
Julia
niedziela, 25 czerwca 2017
Dzień 5 BASEN!!!
09.07.17r.
Drogi Pamiętniku
Wczoraj Leo i ja musieliśmy się tłumaczyć Charliego w związku z tym naszym pocałunkiem ale Charlie po pewnym czasie zrozumiał że przez przypadek i dał spokój. Moja mama wróciła z Karaibów nadal mam jej za złe że posłuchała Leondra myślałam że na mnie poczeka ale dobra. Dziś Leo zabrał mnie na basen. I oczywiście pojechaliśmy z Charliem. Leo przez całą drogę mi rapował i śpiewał robi to pięknie przyjechaliśmy na basen i pierwsze co zrobił Leo to wszedł do wody, a nie wskoczył dał mi rękę i wciągnął mnie do wody. To był super dzień myślę że był udany.
Julia
Dzień 4 Pierwszy Pocałunek
09.07.17r.
Drogi Pamiętniku
Jak codziennie poszłam do Leo i Charliego na kawę pogadaliśmy trochę i na koniec przytuliliśmy się na pożegnanie.
Wróciłam do domu lecz pomyślałam że pójdę na zakupy i na zakupy poszłam o 13:00 wróciłam 17:30 torbami naładowana jak tir!
Pomyślałam że pójdę na spacer poszłam z aparatem nad jezioro. Wzięłam aparat fotograficzny i statyw by fotografować naturę.
Lecz gdy przyszłam pocykałam kilka zdjęć w pewnym momencie zrobiło mi się słabo więc poszłam do punktu medycznego nic się nie stało. Patrzyłam na zachód słońca nad jeziorem wtedy dołączył do mnie Leo. Miał ze sobą kolorowy proszek do sypania się na różnych festiwalach. Zaczęliśmy się sypać byliśmy cali kolorowi. Dla Leo było to za mało więc poszliśmy oglądać zachód słońca aż przez przypadek się pocałowaliśmy. Tak ten dzień był taki niezręczny no po prostu jejku bardzo.
Julia
Dzień 3 Leo co się dzieje?
01.07.17r.
Drogi Pamiętniku
Miałam dosyć tej kłótni z Leo.
Poszłam do nich do domu jak zwykle otworzył Charlie i zaprosił mnie do środka.
Z pokoju Leo słyszałam płacz -Charlie mogę do niego zajrzeć?-Spytałam -Jasne- Odpowiedział Charlie. Uchyliłam drzwi do pokoju Leo zauważyłam tam Leo przykrytego kołdrą w czarnej bluzie. -Leo! Co się stało?!-
Na twarzy Leo momentalnie pojawił się uśmiech. Leo poszedł do łazienki się ogarnąć, a ja z Charliem siedliśmy w salonie i wypiliśmy kawę. Gdy Leo wyszedł z łazienki czysty uśmiechnięty suchy i ubrany jak Leo którego znam rzekł -Przepraszam ja nie chciałem cię ochlapać, a twoja mama już przecież dawno narzekała że chce wakacje-
Nie mogłam tego ciągnąć i mu przebaczyłam. Leo był taki uroczy.
Odprowadzili mnie do domu i jeszcze z nimi pisałam lecz teraz idę już spać.
Julia
Dzień 2 Kłótnia z Leo
Drogi Pamiętniku
Dawno nie pisałam chce to nadrobić, a więc z Charliem już się pogodziliśmy, lecz dziś gdy nie było mnie jeszcze bo byłam na wakacjach w Nowym Jorku zamiast na lotnisku zastać moją mamę zastałam Leo trzymającego plakat z napisem "tu jestem Julia".
Sama nie wiem jak moja mama na to się zgodziła myślałam że chce zobaczyć jak się opaliłam czy przez te 3 tyg podrosłam albo może się za mną stęskniła.
Gdy wysiadłam on podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek, a no i przytulił
mocno tak że prawie nie mogłam oddychać.
-Stęskniłam się- Powiedział po czym odprowadził mnie na przystanek autobusowy a sam poszedł w drugą stronę.
Wchodząc do domu zauważyłam że nikogo nie ma zauważyłam też kartkę na stolę od mojej mamy o treść -Leo i Charlie załatwili mi wakacje lece na Karaiby trzymaj się Mama-
Leo przesadził więc pojechałam do nich.
Drzwi otworzył Charlie i oczywiście zaprosił mnie do środka -A gdzie Leo?- zapytałam
-W basenie- Odpowiedział Charlie -Możesz do niego iść-
Poszłam na ich basen zastałam tam Leo który wylegiwał się na słońcu
-Hej
-No Cześć
-Czemu... (tu Leo spojrzał się na mnie ze swoim uroczym uśmiechem) Ech już nic
-Wskakujesz do basenu?- Zapytał Leo po czym wskoczył do basenu i mnie ochlapał
-Nie-z łzami w oczach z powodu nie uwagi Leo i jego sprytności
-Przepraszam, proszę uśmiechnij się- Powiedział Leo.
-Czemu?!- Podniosłam głos i dodałam -Leo ty mnie nie słuchasz- Z płaczem cała mokra wróciłam do domu.
Leo wydzwaniał do mnie całe popołudnie lecz ja nie odbierałam ponieważ bardzo mnie zdenerwował.
Tak skończyła się ta historia. Trochę smutna Leo nie wychodził przez tydzień z domu tak mi przykro
Charlie wysłał mi jego zdjęcie Leo miał łze na policzku i na jego twarzy pojawił się bardzo rzadki u niego smutek. Charlie powiedział też że Leo nie chciał wychodzić z łóżka płakał przez cały czas tak mi go szkoda :(
Julia ♥
Dzień 1 Poznanie Leo i Charliego
Drogi Pamiętniku
Dziś był chyba najważniejszy dzień w moim życiu pojechałam na koncert Bars And Melody.
Spotkałam się z Leo i Charliem pogadaliśmy trochę i powymienialiśmy się nawzajem skype` ami.
Leondre patrzył na mnie dziwnie ale cóż zadzwoniłam na te nazwy co mi podali i były autentyczne zadowolona stworzyłam grupę i nazwałam ją BAMBINO and BAM <3.
Gdy skończyliśmy rozmowę poszłam na zakupy i spotkałam tam moją przyjaciółkę. Płakała.
Wyjaśniła mi że bardzo chciała pojechać na koncert BAM ale na koncert była w szpitalu u mamy.
Zaprosiłam ją do siebie i spełniłam jej marzenie porozmawiała z Leo i Charliem przez Skype.
Posiedziała u mnie do godz 19:00, a ja poszłam jeszcze porozmawiać z chłopakami.
Delikatny uśmiech Leo na jego kamerce sprawiał że też bardzo chciałam się uśmiechnąć żeby być z Leo w dobrym kontakcie Charlie patrzył na nas dziwnie jakby dowiedział się że głównie Leo jest potrzebny.
Charlie rozłączył się i zostawił nas samych Leo mówił do mnie inaczej niż po przyjacielsku lecz nie dałam się pokusić i też rozłączyłam się o godz 21:00 i zaczęłam pisać do Charliego że bardzo go przepraszam lecz nie odpisywał chyba na prawdę się na nas zdenerwował. to już koniec idę spać
Julia♥